fbpx

Od współpracy do znajomości

Z Klaudią i Szymonem nić porozumienia złapaliśmy niemal od razu. Nie bez przyczyny lubimy mówić o pewnego rodzaju chemii, która rozwija się między nami a naszymi Parami. Tak, tak. Dokładnie. Takiej samej chemii, o jakiej mówimy chociażby przy zakochiwaniu się. W tej historii połączyła nas przede wszystkim miłość do muzyki i kina. W absolutnej tajemnicy zdradzamy, że do dziś się spotykamy, właśnie na tematycznych quizach filmowych . Niecodzienna historia, od współpracy do znajomości na co dzień.
Nasza Panna Młoda Klaudia jest artystką z krwi i kości. Wraz ze swoją przyjaciółką współtworzy Spaced Studio, kreatywne studio graficzne, gdzie dziewczyny projektują, ilustrują i animują na rynek reklamowy i artystyczny. Nic dziwnego, że ten twórczy duch udzielił się również w atencji, z jaką Klaudia przygotowała dodatki, między innymi przepiękną pelerynę, której projekt i realizacja powalił nas na kolana. Wyobraźcie sobie tylko, że własnoręcznie wykonała ją arcyzdolna mama Panny Młodej. Uwielbiamy takie niebanalne detale, niosące jakąś historię. Bo przecież właśnie takie historie budują wspólne wspomnienia.

Wesele w stodole

Wesele w stodole. Jakże modnie to brzmi, prawda? Pan Młody, Szymek, w trampkach, Panna Młoda w pelerynie DIY. Ślub w Łazanach, w kameralnym kościele pw. Znalezienia Krzyża Św. A później wymarzone, wyczekane, absolutnie na luzie i radosne… wesele w stodole! Wszechobecne drewno, mieniące się wszędzie światełka, nienachalna zieleń. Prostota, bez miejsca na przepych i jakikolwiek kicz. Żaden, nawet najdrobniejszy element – nie był tutaj dziełem przypadku.
Ilość przestrzeni dookoła, kojąca cisza, możliwość niekończących się spacerów i oddychania pełną piersią – to wszystko w Folwarku Wiązy jest codziennością, z której w ten jeden dzień mogli skorzystać w pełni goście naszej Pary Młodej. Klimatycznie, niebanalnie, w niesamowicie swobodny i emocjonalny sposób – zakochani w sobie po uszy, Klaudia i Szymon, świętowali z najbliższymi. Na zewnątrz, wznoszący toasty w czasie długich rozmów i poklepywania po plecach. W atmosferze intymności i powolności. W skupieniu na sobie nawzajem. Uważnie.

Czy jest na sali chirurg?

Co zazwyczaj buduje najlepsze reportaże? Nieszablonowe sytuacje. Tutaj mieliśmy cały ich szereg, począwszy od detali – na całkiem nieoczekiwanych sytuacjach kończąc. Szymon jak przystało na przejętego Pana Młodego, szalenie się denerwował. Spalał papierosa za papierosem, próbując ukoić skołatane z podekscytowania nerwy. Idźmy dalej. Tata Szymka ten dzień rozpoczął niefortunnym rozbiciem głowy. Całe szczęście  – na sali był chirurg, serdeczny przyjaciel rodziny.  I od razu, na miejscu, bez zbędnych ceregieli – odbyło się szycie. Urazową plejadę przypieczętował tata Klaudii, na szczęście niegroźną kontuzją. Czego? Oczywiście głowy. Tak, dokładnie.
I jeszcze słów kilka o samym przyjęciu. Wesele w stodole obecnie nie należy już do rzadkości, coraz więcej Par Młodych odkrywa urok takiej imprezy. I całe szczęście. Świeże powietrze, duża, otwarta przestrzeń i bliskość natury – to jedne z najbardziej kuszących argumentów 'na tak’. Niewymuszony styl boho, wdzięk rustykalnego charakteru daje pole do popisu dla kreatywności Par. Folwark Wiązy proponuje również swoim gościom możliwość zorganizowania grilla i ogniska. Zastąpienie jednego z ciepłych dań taką atrakcją – wyobrażacie sobie? Kwintesencja plenerowej imprezy, goście skupieni wokół paleniska, w środku nocy. Romantycznie i nieszablonowo.
Klaudia i Szymon świętowali po swojemu. W zgodzie ze sobą i swoimi marzeniami. Czy potrzeba czegoś więcej? Z rozczuleniem wracamy do ich zdjęć, niemal słysząc znów ten radosny szmer niekończących się rozmów, śmiechu i biesiadowania. Chłonąc wielkie emocje i wzruszenia. To tacy pozytywni bohaterowie, tak pięknej historii. Życzymy sobie wielu im podobnych.

Zapraszamy do obejrzenia całego fotoreportażu.

 

Ceremonia: Kościół pw. Znalezienia Krzyża Św. w Łazanach
Przyjęcie: Folwark Wiązy

 

 

 

 

YOU MIGHT ALSO LIKE

LEAVE A COMMENT

En Studio